czwartek, 4 maja 2017

05. Haul kosmetyczny: Cocolita & Mintishop: Semilac, Mizon, Holika Holika, blendit!, Golden Rose, maski w płachcie, Marion, Batiste, Catrice, Maybelline, Essence, It's Skin Babyface krem bb, It's Skin peeling Mangowhite, 13 Reasons Why/ Trzynaście powodów.

Boom!  Ygh, nadal cisza jak w kościele.. grobie.. Pusto tu. Nikt tu nie zagląda. Nie dziwię się. Ostatnia notka była ponad pół roku temu ha hah ahah xD Jednak fakt, bardzo słaba ze mnie blogerka i chyba nie nadaję, się do tego tak jak kiedyś. Nevermind. 
➽ Hej, cześć, witam. 

Powroty są dziwne. Tak jakoś. Pogoda ssie. Słucham muzyki, herbata się zaparza. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Czytać mi się nie chce. Seriale oglądnięte xD >> w oczekiwaniu ku kolejnym odcinkom<< 

Nudne to życie. Dorosłość również ssie. Dziwię się sobie, że to piszę ale.. tęsknię za szkołą. A pomyśleć, że kiedyś zrobiłabym wszystko żeby do niej nie iść  ;_; 

Majówkę miałam całkiem spoko. 💜  a Wy? Jak tam Wasza majóweczka? 
Do kogo ja gadam? 

Powrzucam tu teraz kilka zdjęć kosmetyków z Cocolity i Mintishop
Uwielbiam te stronki 💋
Produkty niżej pokazane, zakupiłam jakoś pod koniec lipca 2016r xD
Także taki trochę przeterminowany haul kosmetyczny ahhaha .



Jako, że od jakichś dwóch latek oddaję hołd ku czci hybrydkom. Czasami trzeba coś dokupić. Hybrydy to wybawienie, serio. Na moich paznokciach trzymają się 2 tygodnie. 
Pięć starsów - jak nic 👆







Po zestawie LET ME OUT ByeBye Blackhead  MIZON spodziewałam się czegoś łał. Bo kosztował
te swoje 80zł więc no na moje nie mało. I coś tam powinien ronić a u mnie nie robił nic. 
Dlatego po jakichś 10 razach powiedziałam mu ByeBye.

0 starsów ;(  bubel 💩



To już lepsze były te plasterki z tej samej serii. Serio, parówka nad miską gorącej wody i na to  plasterek na nos i voila coś tam plasterek zdjął. Jeden kosztuje jakoś 3,50zł 





Za to ta pianka od Holika Holika jest mega! 😻💜
Kosztuje ok 55zł
Uwielbiałam ją. Niestety skończyła się, ale zapewne kupię kolejne opakowanie.
👆 Super oczyszcza twarz, na długi czas,
👆 Pięknie pachnie, 
👆 Opakowanie mega zachęca (o ile jesteś tak jak ja KOCIARĄ!) 
👆 Możliwość zastosowania jej jako; maseczkę, piankę czy nawet i peeling,
👆 Całkiem wydajny. 



Gąbki do makijażu z blendit!  Uwielbiam. To jak aplikują krem bb (bo ja nie używam, żadnych podkładów)  niebo. 
A teraz jeszcze te marmurkowe wzory na tych gąbeczkach, pewnie za niedługo zaopatrzę się w taką. Póki co mam tą czarną :D a wcześniej miałam różową. 
Co do pomadek z Golden Rose.. hmmm... taki hype był na nie, że myślałam że są mega. Jednakże to ich kissproof to takie nie do końca, gdyż pomadka odbija się na kubku :( 
Mam jeszcze nr 12. I dziwne jest to, że jak chociażby mocno złączę wargi ze sobą i nimi potrę o siebie... nie wiem jak to opisać.. Mam nadzieję, że mnie choć trochę zrozumiecie xD ten mój niepoprawny bełkot. xD
No więc chodzi o to, że jak tymi wargami o siebie potrę to pigment mi z ust znika robiąc nieestetyczne plamy i w ogóle bleeeeeh.



MASECZKI W PŁAAAAAAACHCIE ! 💆💖💦😀👇
PS; co do ich 'recenzji' są one takie dość mgliste, gdyż ja używałam ich już jakiś spory kawał czasu temu, stąd moja mglista ocena - pamiętam, że niektóre były fajne albo trochę mniej jak przez mgłę. Sorry 👾








Maseczki od Holika Holika z serii Juicy powiedziałabym, że są okej, skóra na twarzy czuła się (xD) odświeżona, nieco nawilżona taka   achh.. Koszt takiej jednej to jakieś ok 10zł





Sheer maska od Skin79 jest już droższa, kosztuje ok 15zł.  Też jest okej. Można powiedzieć, że trochę to pory sobie oczyściła.





Za to tą maskę pamiętam jakbym używała ją wczoraj, o! Serio jest rewitalizująca.  💣 witaminowa :D
Czułam się po niej tak jakby ktoś moją poszarzałą, bez glow twarz podmienił na taką twarz która ... no tęcza.. tęcza.. brokat i kucyki Pony 💜

Dałabym 6 starsów, ale nie mam takiego obrazka se przygotowane, bo tworzyłam je od jednego starsa do pięciu xDD.




Śmiesznie się w takich maskach wygląda :D
Ale ogólnie rzecz biorąc bardziej sprawdził mi się kot aniżeli panda.
Kot taki kojący <3





Jako, że ja pracuję non-stop  (hahahah tsssaa) xD No musiałam się zaopatrzyć w taką maskę. Śmieszne, że mają nawet maskę na kaca xD  serio.   ... i na przed randkę xDD
Ale powiem Wam, że maska oke.
Zapewne w większość zaopatrzę się powtórnie, niektóre już miałam któryś tam raz z kolei także..





Jak na cenę ok 17zł bez rewelacji, były niezłe. ale.. właśnie.. jest jakieś ale. 
No nie wiem, nie wiem.. 

Wstrzymam się z wystawianiem starsów przy tych maskach.. 
+ jest taki, że ponownie, śmiesznie wygląda się w maskach tego typu, można iść na miasto postraszyć przechodniów xDD



Toooo!   Tooo!   Too!  jest maska taka dla mnie, dla leniwych. Żeby ją użyć nie musisz nawet iść umyć twarzy, gdyż w zestawie jest chusteczka, którą sobie tą twarz umyjesz ! :D
Cena za jeden taki dwu-stepowy Gudetamowy ten.. to ok 19zł 






Hydrożelowe płatki od Marion SPA były ku mojemu zdziwieniu serio okej. Naprawdę. Po zużyciu tych dwóch opakowań widziałam, że delikatnie rozjaśniły mi cienie pod oczami 👍

Bibułki matujące również od Marion wersja czarna (bodajże jest jeszcze srebrna z pudrem), sprawdziły się. Pomagały jak zaczynałam się świecić jak żarówka 👍

O pomadkach z Golden - pisałam 👆

Maybelline rozświetlacz w kremie (gupi xD focus) ale nie polecam. Rozświetlacz wpada w pomarańcz i ma chamskie drobiny brokatu  bleeeeh 👎

Maybelline The Colossal Volum' Express Mascara - najlepsza i po wsze czasy!  Ja strasznie lubię tusze do rzęs ze zwykłą dużą szczotą 👍

Batiste.. no kto nie zna Batiste? Co tu dużo pisać... najlepszy suchy szampon 👍

Woda różana od Make Me Bio. - fajna mgiełka // tonik do twarzy tak sobie użyć jej w ciągu dnia, ulga i orzeźwienie 👍




Rimmel   Stay Matte  niby kolor transparenty a i tak pigment widoczny, to mnie w nim mega denerwuje, oprócz tego matowi na krótko.. 👎

Pomadka peelingująca od Sylveco to cud! To było moje czwarte opakowanie. Ta pomadka ratuje moje usta. Bez tego peelingu nie mogłabym nosić matowych pomadek bo byłoby widać nieestetyczne suche skórki, aż zasługuje abym pyknęła tu pięcioma starsami :D




Puder jak i rozświetlacz w kremie, gdzieś słówko 👆 o tych produktach.

Catrice Eyebrow Filler - moje ente opakowanie, ten produkt również zasługuje na pyknięcie pięcioma starsami :DD


Golden Rose BrowColor Tinted Eyebrow Mascara - mniejsza, precyzyjniejsza szczoteczka niż w Catrice Eyebrow Filler, ale wydaje mi się, że słabiej poskramia włoski.. w sensie, że słabiej je układa i trzyma na miejscu.. 

Essence  Little EyeBrow Monsters - odżywka do brwi.. spoko, nawilżała włoski, fajne urozmaicenie pielęgnacyjne. 



Maybelline Vivid Matte Liquid - formuła pomadki przypadła mi do gustu pomimo tego iż, nie wysycha na totalny mat, na duuuży + komfort noszenia. 👍
Mam odcien 05 Nude Thrill jakby ktoś pytał :)

Catrice Camouflage - taki raczej kultowy produkt.. co tu więcej... sprawdza mi się, to moje trzecie opakowanie. 👍

Tak samo Loreal Perfect Match, również trzecie opakowanie. Lubię ten korektor  ciut bardziej niż ten z Catrice bo ma takie żółtawe tony. 👍 

Pomadka z Hurraw!  jest okej, polubiłam się z tą pomadką :D 
Fajnie nawilża i ładnie pachnie 👍 Koszt  ok 20zł 



O tuszu do rzęs pisałam 👆

Jak pęseta to tylko z Essence! Serio, co kupiłam inną to był wielki zawód i szloch niewyregulowanych brwi xD 👍Koszt takiej pęsety to ok  9zł 

Mój hit :D 
Pomada do brwi od Freedom  w kolorze Ash Brown. Koszt ok  25zł
Jest super, mega się nią wypełnia brwi.
Wcześniej wypełniałam brwi cieniem, ale odkąd użyłam tej pomady koniec z cieniami :D 
Ona również zasługuje żeby pyknąć pięcioma starsami xD





Mój jak dotąd najulubieńszy krem bb.. W sumie to używałam tylko kremu bb z bodajże  Maybelline, potem Garniera, Avonu   także  na całe szczęście nie musiałam przekopywać się, przez zylion bubli wśród kremów bb dopóki nie natrafiłam na ten jedyny (no może nie jedyny, bo przymierzam się do kupienia kremu od Skin79  tej wersji zielonej) ..

Babyface nawilżający krem od It's Skin jest super :D
Jest jasny, nie wpada w różowe tony, nie zapycha, jest lekki. Krycie ma całkiem przyzwoite.
Koszt tego kremu bb to ok 39zł


 Polecam 💜 






Ten peeling do twarzy to magia, używa się go na suchą skórę twarzy i okrężnymi ruchami wykonuje się masaż.. a podczas tej czynności zbiera się wyczuwalny naskórek.
Buźka po nim jest jak nowa. Bardzo gładka. 









Trzynaście powodów (ang. 13 Reasons Why, tytuł stylizowany na Th1rteen R3asons Why) – amerykański serial telewizyjny stworzony przez Briana Yorkey'a, wyprodukowany przez Netflix i będący adaptacją powieści Jay'a Ashera z 2007 roku o tym samym tytule. Składa się z 13 odcinków. Wszystkie zostały udostępnione 31 marca 2017 roku na platformie Netflix wraz z odcinkiem specjalnym 13 Reasons Why: Beyond the Reasons.
Serial opowiada o uczennicy szkoły średniej, która popełnia samobójstwo po serii nieprzyjemnych doświadczeń związanych z różnymi osobami ze szkoły. Serial zdobył uznanie krytyków i publiczności za poruszany temat oraz obsadę. Był jednak także krytykowany przez część recenzentów i psychologów za sposób przedstawiania samobójstwa oraz poczucia bezcelowości i bezsensu życia.


Obsada:
Dylan Minnette – Clay Jensen
Katherine Langford – Hannah Baker
Christian Navarro – Tony Padilla
Alisha Boe – Jessica Davis
Brandon Flynn – Justin Foley
Justin Prentice – Bryce Walker
Miles Heizer – Alex Standall
Ross Butler – Zach Dempsey
Devin Druid – Tyler Down
Amy Hargreaves – Lainie Jensen
Derek Luke – Kevin Porter
Kate Walsh – Olivia Baker

Michele Selene Ang – Courtney Crimsen
Brian d'Arcy James – Andy Baker
Sosie Bacon – Skye Miller
Steven Weber – Principal Gary Bolan
Mark Pellegrino- Sheriff's Deputy Standall
Ajiona Alexus – Sheri Holland
Henry Zaga – Brad
Steven Silver – Marcus Cole
Tommy Dorfman – Ryan Shaver
Robert Gant - Todd Crimsen
Keiko Agena - Pam Bradley 
Uriah Shelton – Pratters
Brandon Larracuente – Jeff Atkins
Timothy Granaderos – Montgomery de la Cruz
Josh Hamilton – Matt Jensen
Joseph C. Phillips – Mr. Davis

źródło: Wikipedia





Najpierw odpaliłam sobie serial, pochłonęłam łapczywie 13 odcinków niekiedy rezygnując z rzeczy,
 które musiałam ogarnąć. Najchętniej nawet do pracy wówczas bym nie poszła.
Odcinek jeden za drugim...
Płakałam. Chciałam pomóc Hannah.. Dobijała mnie bezsilność bo przecież ona jest już ... martwa.

Ogólnie myślałam, że ten serial będzie typowym  tasiemcem dla nastolatków.. 
a ludzie którzy już nie mają naście (tak jak ja) będą zwyczajnie nudzić się
oglądając ten serial. Na szczęście tak nie było, serial porusza wiele problemów.
Ten klimat... Powiedziałabym, że jest to dramat ale i też thriller psychologiczny.
Każdy charakter postaci dopracowany świetnie. 

Teraz uwaga, bo napiszę coś co raczej rzadko się zdarza. Chociaż mi takie coś zdarza się dokładnie drugi raz. 
Wcześniej Gwiazd naszych wina -- film podobał mi się bardziej niż książka. 
A mianowicie.. serial w tym przypadku był lepszy niż książka. Bardziej dopracowany.
Nawet bardziej podobało mi się to, że Hannah jednak podcięła sobie nadgarstki w 'kąpieli śmierci' aniżeli tak jak było
w książce, łyknęła garść tabletek.

Podsumowując, gdyż muszę lecieć się ogarnąć bo jutro do pracy. Po siedmiu dniach wolnego.. Już widzę siebie jutro hahah xD


Polecam ten serial, to jeden z lepszych seriali za których obejrzenie się wzięłam. 

5 starsów by go ocenić to za mało dlatego daję mu:

💜 10/10 💜


Okej, na koniec wysypię kilka piosenek z serialu: